Translate

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Drugie życie czyli krótka historia moich mebelków.

Ponieważ jestem tu bardzo krótko chciałabym wam pokazać kilka przedmiotów które w ostatnim czasie  zajęły trochę mojego czasu i dostały drugie życie. Teraz funkcjonują w moim domu i pomagają wprowadzić do niego troszeczkę nowego klimatu.Te dwa taborety były brązowe i bez wyrazu .Stały w mojej kuchni kilka lat. Stały ,stały od zawsze aż do czasu gdy zafascynował mnie styl shabby chic . Patrzyłam na wasze prace dziewczyny i wzdychałam z zachwytu i wtedy inaczej zobaczyłam moje taborety. Było trochę pracy, prób i błędów a  tak prezentuje się efekt końcowy.


I to właśnie moje taborety w nowej szacie.

I jeszcze jedna bohaterka tego posta. Od dłuższego czasu szukałam do łazienki mebelka na różne szpargałki a z racji tego , że nie lubię gotowców nie było to takie proste. Ponieważ uwielbiam pchle targi, bazarki i wszelkiego rodzaju miejsca gdzie można znaleźć ciekawe przedmioty, którejś soboty właśnie w takim miejscu zobaczyłam drewnianą komódkę po srogich przejściach ,udało mi się przekonać mojego męża , że zabieramy ją do domu. Przy pomocy  mojej drugiej połówki która zmagała się z szlifierką i innymi narzędziami aby komódka mogła dostać nowe życie wyszło mi  właśnie to.







Teraz dzielnie stoi w mojej łazience  .

3 komentarze:

  1. Jestem pod wielkim wrażeniem. Mebelki, moim zdaniem, wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dopiero dzisiaj zobaczyłam tę komódkę - rewelka :) Chyba jednak muszę wprosić się na kawkę, aby osobiście zobaczyć te wspaniałości :)

    OdpowiedzUsuń