Translate

środa, 2 kwietnia 2014

Coś dla własnych drzwi ozdoby.

W poniedziałek cały dzień upłynął mi na porządkach w ogrodzie. Mocnej metamorfozie została poddana moja wisteria, maszerując z obciętymi gałęziami do kompostownika wpadłam na pomysł. Gałęzie nie trafiły w swoje docelowe miejsce przeznaczenia ale w moje ręce. Przy pomocy drutu , sznurka, białej farby, styropianowych jajek oraz koronki i wstążki powstał wianek. Bardzo lubię takie klimaty dlatego wianek zawisł na moich drzwiach bo jakoś po Bożym Narodzeniu drzwi zdobił tylko pusty gwoździk. W wyniku tej całej operacji  na kompostowniku zostało trochę miejsca a moje drzwi zyskały świąteczną ozdobę.


Wianek zgłaszam na Kwietniowe wyzwanie u  Diany  Dekoracja Wielkanocna.


7 komentarzy:

  1. Brawo za Wianek i ekologię :) nie ma to jak własnoręcznie zrobiona ozdoba:)
    też mam wisterię, ale jeszcze nie kwitnie, boję się trochę ją przycinać, chyba jest za młoda? jak myślisz ? to już 3 rok jej u mnie...
    trzymam kciuki i może i ja skorzystam z zabawy...
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja wisteria ma 6 lat i z kwitnieniem też lichutko dlatego ryzyk fizyk i tego roku została przycięta bardzo intensywnie podobno trzeba ją ciąć im więcej tym lepiej - zobaczymy ?
    Kiedyś mój rododendron przez 5 Lat nie mógł zabrać się do życia został przesadzony , przycięty - podobno się tego nie robi i postraszony ,że jak się nie weźmie za rośnięcie to w przyszłym roku wyląduje na kompostowniku.I wziął się za życie teraz ma 1,2 m wysokości i 3m średnicy. Czasem ryzyko się opłaci ale nie zawsze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny wianuszek :) Twoje klimaty są bardzo fajne ;) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny!:) Pozdrawiam z Kuźni Upominków:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ogród...ależ Ci zazdroszczę :-); zapraszam na candy: http://szyciekoty.blogspot.com/2014/03/zabawa-wiosenne-niespodzianki-zmiana.html

    OdpowiedzUsuń