Translate

poniedziałek, 24 marca 2014

Dostojne panienki.

Szaro, buro i ponuro a przecież wczoraj tak było pięknie chciało się żyć . Wiosna dawała znać o sobie na każdym kroku. Wczorajszą niedzielę poświęciłam na szukanie wiosny i oto co znalazłam.

Było ciepło, słonecznie a powietrze było tak rześkie, że kiedy wróciliśmy do domu to jak po wizycie w " wodach". Najszczęśliwszy był jednak pies.


A ja się rozmarzyłam i oczami wyobraźni widziałam siebie buszującą w lesie za dorodnymi borowikami. No cóż każdy ma jakiegoś bzika , każdy jakieś hobby ma . Moje to grzyby i las i las i grzyby i tak jeszcze ze 100 razy ale jeszcze muszę cierpliwie poczekać.  Niedziela upłynęła mi na spacerze, marzeniach i wiosennych rozważaniach. A dziś totalna porażka niby wiosna, niby słońce wszystko leci z rąk, nic nie wychodzi i po południu deszcz i plucha. Tylko spać, spać i spać  ,robota się nie klei, samopoczucie po prostu jakaś masakra. Ale żeby nie było tak całkiem leniwie to jednak coś stworzyłam  oczywiście pisanki ale takie bardziej moje bo kocham len .


Lniano , perełkowe pisanki kojarzą mi się z dostojnością i dlatego nazwałam je dostojnymi panienkami.

I jeszcze jedna ale to już cukiereczek.


Dziękuję za odwiedziny i za każde pozostawione słowo w formie komentarza.


8 komentarzy:

  1. dostojne pisanki niesamowite a u nas leje a tak bym już chciała wiosne

    OdpowiedzUsuń
  2. Dostojne panienki urocze i pełne elegancji, a cukiereczek piękny i słodki:) Dziękuję, że wpadłaś:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiego Ty masz wielkiego psa! Na pewno ze spaceru był bardzo zadowolony :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pisanki są świetne, takie eleganckie - bardzo w moim stylu, bo też uwielbiam len :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ u Ciebie świątecznie!!! Lniane pisanki cudo, chyba też się skuszę:) pozdrawiam aga

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka ponura pogoda ma swoje plusy- nie wychodzisz z domu i możesz przysiąść do realizacji planów. Taki np. jak te pisanki, które wyglądają jak królewskie ;) - takie eleganckie są.
    Pozdrawiam.
    Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja jedną pisaneczkę mam :))))))))))) tę najpiękniejszą :))))))))))))) i nikomu jej nie oddam ;) Co do pogody, to dzisiaj nas dopieściła i na pewno pospacerowałaś po swoim ulubionym lesie :) A może stworzyłaś kolejne cudeńka :) pozdrowionka (piesek prezentuje się superowo - aż trudno uwierzyć, że ktoś chciał się go pozbyć)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostojne panienki są cudowne! Piękne i eleganckie;)

    OdpowiedzUsuń